Saturday, 12 May 2012

Godzina 0

Droga Zosiu, mamusi już jest tak strasznie ciężko i ma ogromną nadzieje, że liczba 40 nieco cie zmotywuje!

Wczoraj zaliczyliśmy szybką wycieczke do szpitala. Zmartwiło mnie podwyższone ciśnienie i pielęgniarka cos w moczu znalazła. Podpieli mnie do ktg, sprawdzili parametry, wszystko wydaje sie byc idealne, wiec zostaje nam tylko czekac. Poniżej zdjęcie z 'wypadu'



Coraz trudniej znaleźć wygodną pozycję....

17 comments:

  1. oj tak,z tą pozycją pamiętam jak się męczyłam.Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie,Zosiu chodź tu i pokaż się blogowym ciotkom!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Haha, jeszcze trzeba troszke wywoływać!

      Delete
  2. To wyczekiwanie jest najgorsze.
    Pamietam jak my codziennie zastanawialismy sie kiedy wkoncu Mlodziak postanowi wyjsc. Stres zwiazany z czekaniem byl dla mnie okropny.
    Nie moglam sie odczekac, ale rownoczesnie balam sie tego jak bedzie... Balam sie troche bolu...ale w gruncie rzeczy nie bylo tak zle :)

    Zosiu, takze posluchaj mamusi i wyjdz dzisiaj z brzuszka!
    Caluski dla WAs!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadzam się - czekanie jest tragiczne bo nie wiadomo jak będzie i czasem strach przed porodem bierze góre ponad innymi emocjami

      Delete
  3. Zosiu, na dworze piękna wiosna, nie ma co czekać, rodzice tęsknią! :)

    Trzymam kciuki, żeby Mała jak najszybciej postanowiła się z wami przywitać :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wielkie dzieki, trzymaj te kciuki!

      Delete
  4. Zosiu, wyłaź, zobaczysz, będzie fajnie :)

    A Ty już, już prawie Mamo rozkoszuj się ostatnimi chwilami z czekoladą, chilli i czosnkiem ;)

    ReplyDelete
  5. Powodzenia życzę, trzymam kciuki za szybki poród taki jak mój ale niekoniecznie zakończony cesarką :)
    Niech moc będzie z Wami!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No własnie czekam na relację jak to się u was odbyło, ale najpierw nacieszcie sie maleństwem!!

      Delete
  6. Oj pamietam jak ciezko w 40 tygodniu bylo! Jak slon sie czulam i czulam ze w nocy sie zacznie! No i tak bylo! Powodzenia zycze oby szybko Zosia sie pojawila!

    ReplyDelete
  7. Trzymam kciuku i przesyłam pozytywne myśli. Już niedługo:)a może już nawet jest w trakcie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie nie... niestety dalej czekamy:)

      Delete
  8. Jak to fajnie, że Zosia już tusz, tusz :)

    ReplyDelete