Tuesday, 7 May 2013

test DNA




15 comments:

  1. Czyli dna pół na pół ;)

    ReplyDelete
  2. 50/50 hehehe
    Fajnie tam u was :*

    ReplyDelete
  3. No i przynajmniej żadne z rodziców się nie wyprze córki:D
    Ale u was ciepełko!

    ReplyDelete
  4. haha! To sie nazywa dobry mix :)
    Buziaki dla Was!!!

    ReplyDelete
  5. O rany, słodycze i parówki - nie boisz się linczu ekomatek? ;-)))
    Nie martw się, ja jestem jeszcze gorsza - mój Młody je nawet frytki z Maca...

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha dobre, właśnie oczekiwałam jakiś pouczających komentarzy a tu brak, widać większość matek ma jakieś tego typu grzechy na sumieniu:D a słodyczy tak na serio to nie jemy:) na razie służą do zabawy - szeleszczące papierki są wciąż pociągająco atrakcyjne, a parówki owszem, stały się pożywką Bogów:)

      Delete
  6. Świetne zdjęcia :) U nas jest tak samo - po mamie miłość do słodyczy a po tacie do kiełbasy i sałatki ;)

    ReplyDelete
  7. Jednym słowem, córki się nie wyprzecie! :D

    ReplyDelete
  8. pogoda dopisuje więc i prowiant musi być :)

    ReplyDelete