Tuesday, 5 March 2013

Śpię bo spać lubię


Jestem pewna, że gdyby Zosia potrafiła mówić to właśnie wypowiedziałaby powyższe zdanie. Zdecydowanie lubi spać. Musi minimum 3h drzemki dziennie odbębnić aby być w humorze i do tego przespać minimum 12godzin w nocy. Widać, że perspektywa kąpieli i wieczornego kładzenia do łóżka sprawia jej radość. Odprowadza mnie wieczorem wzrokiem gdy wychodzę z jej pokoiku, po paru minutach gdy wracam śpi już słodko. Czasem uda mi się te chwile uchwycić... podróżowaniu po łóżeczku nie ma końca.
Tylko zastaję ją już w innej pozycji gdy się obudzi - na siedząco:)








Aj ta moja buziulka, cała do wycałowania!!


PRZYPOMINAM O LOSOWANIU: KLIKNIJ TUTAJ

22 comments:

  1. Hehe, moja Martynka też wędruje po całym łóżku w nocy:D i też jak się obudzi to siada:D:D

    ReplyDelete
  2. U nas ze spaniem jest identycznie jak u Was :) mam w domu małego śpioszka :) i ciesze sie ze razem mozemy spac cale nocki, bo mama tez jest spiochem pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Fajne :))))a maleńka ma podobną fryzurkę jak moja Nadulka :)
    Pozdrawiam cieplutko

    ReplyDelete
  4. To prawda, taka buziuchne to tylko calowac!
    Super Aga, ze Ci sie "spiace" dziecko trafilo :)

    ReplyDelete
  5. Pozazdrościć tego spanka! Szkoda że tomasz tylko godzinę śpi;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Łomatko i on taki wyspany cały dzień?? nie marudzi Ci?

      Delete
  6. Słodzinka :D Czy ja dobrze widzę- nowe ząbki Zosi wyszły???

    ReplyDelete
  7. Urocze są śpiące dzieciaczki!

    Zazdroszczę, że Zosia sama, tak bezboleśnie zasypia ;)

    ReplyDelete
  8. śpi dynamicznie, jak i moja Emilka.
    choć ostatnio już tak bardzo się nie przemieszcza.
    o i śpi w śpiworku, zazdroszczę. u nas to nie przeszło.

    ReplyDelete
  9. I tu widać ogromną zaletę łóżeczek turystycznych! Ani nóżka ani rączka nie zaginie między szczebelkami i wędrującego Kruszynka nie obudzi :D
    Słodko śpi:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam łóżko turystyczne, szczebelki są super dopoki dziecko nie jest mobilne:)

      Delete
    2. a ja kocham wystające zza szczebelek stópki :)
      pozdrawiam

      Delete
  10. ach cudnie i jak wiercioszkowo mój straszaczek też się tak przemieszcza w swoim dużym łózko :)

    ReplyDelete
  11. zazdroszczę, u nas tylko 3 drzemki po pół godzinki... a pozycje mamy takie same, wędrowanie po łóżeczku górą!

    ReplyDelete
  12. Z takim dzieckiem to dobrze! ;)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  13. O matulko jaka cudna. Tego spania trochę Wam zazdroszczę, nocnego oczywiście :) moja jak się przekręci na brzuch to pośpi trochę i się rozbudza. Na plecach lepiej.

    ReplyDelete
  14. ale slodko spi... pamietam jak moje szkraby byly takie malutkie;)


    zapraszam na konkurs gdzie do wygrania lalka;)

    ReplyDelete
  15. Słodziak :)
    Patrząc na fotki przypomniałam sobie,jak Anioł obijał się o drewniane szczebelki....musze się zastanowić nad takim łóżeczkiem...
    Zazdroszczę śpioszka :)

    ReplyDelete