Thursday, 17 January 2013

A jak to u nas wygląda


Ćwiczę uparcie jak zakręcona PAPA i BRAWO z Zośką. Kazda radosna chwila zostaje powodem do bicia brawo a każde wyjście z pokoju obfituje w 'papa'. To drugie całkiem całkiem wychodzi naszemu dziecku, oczywiscie nie wtedy gdy ja macham, tylko gdzieś pomiędzy jedną a drugą łyżeczką jedzonka w buzi podczas karmienia. Dalej nie wiem czy ma to oznaczać 'daj se mama już spokój z tym karmieniem' czy może 'mmm ale wyśmienite, ale idz już dam sobie sama rade'. Brawo za to występuje u nas w wersji bicia się rączkami po klacie i wystawiania uzębienia do wszystkich. Radość przy tym jakże ogromna. Synchronizacja rączka o rączkę zupełnie nam nie wychodzi. Jednak satysfakcja dla mnie nadeszła ostatnio wielka gdy Zośka wielce skupiona wyrzekła pierwsze bardzo wyraźne 'ma-ma'. I to nie takie towarzyszące lamentowi i żeleniu się. Była w całkiem o dziwo dobrym nastroju wymawiając te słowo. Fakt faktem ze kierowała je w skupieniu do trzymanej przed sobą książeczki, nie mniej jednak duma moja ogromna.

Zmienił nam się też zupełnie plan dnia w porównaniu do zeszłego miesiąca. Teraz budzi nam się dziecko ok 7:30, ale jak damy smoczka to jeszcze poleży spokojnie i zajmie się sobą z godzinkę więc spimy dalej. Potem śniadanie ok 8:30 - 9, drzemka od 10-11:15, mleczko i potem obiadek ok 1-2 godziny. O 2 kolejna drzemka zwykle dwugodzinna, a potem to juz tylko zabawa, kaszka na kolacje, kąpiel, butelka i zwykle o 7 dziecko juz smacznie śpi. Potem jeszcze ok 5 poranne mleczko. Plan jak dla mnie wyśmienity, w końcu mamy szansę na dłużej niż godzinke wychodzić z domu i dłużej mamy na zabawę. Za to karmienie zajmuje dużą część dnia bo przebierania i gmerania paluchami w jedzeniu nie ma końca. Ciekawe co następne tygodnie przyniosą w naszym planie dnia.


9 comments:

  1. u nas pobudka 7.40 sniadanie , drzemka ok.10.30-11.00, potem obiadek ok 12-13 różnie,o 15-16 butla- drzemka na 1,5-2 godz ,kolacja o 19 i raz budzi sie o 11-12 lub 2-3 w nocy na butle..
    ale fajnie ze juz mam-ma wypowiada u nas ciaglle da-da albo ga-ga,gu-ga itp. klaskanie- cieżko ,cieszy sie tylko :P to samo z papa;p

    ReplyDelete
  2. Mamy wlasciwie identyczny plan dnia :-) tyle ze poranne mleczko ok 5:30 a druga drzemka nie trwa aż dwie godzinki. Dobranoc mówimy o 18tej ale zanim zaśnie to mamy 19tą :-)

    ReplyDelete
  3. Zdolniacha z Twojej córci! W końcu Zośki takie są :)

    Plan dnia macie idealny, my powoli swój tworzymy - Zosia ma 2,5 m-ca, ale jej dzienne drzemki przeważnie są tylko 40-45 minutowe (od święta zdarzy się jej półtorej godzinki pospać w jednym ciągu), na szczęście nocą nie ma problemu za spaniem. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Moja w wieku Twojej Zoski tez tyle spała tzn czesto ale niestety tylko po 40minut. ale potem z czasem sie zaczęło wydłużać:)

      Delete
  4. hm chyba mi komentarz wcięło ? :)
    Też z Lilą ćwiczę PAPA i brawo, tyle, że dla nas to kosi kosi łapki :)
    Ale ona skupia się tylko na dawaniu cześć :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. kochana wyslij mi prosze dostep na Twojego nowego bloga, moj adres agnkilar@googlemail.com, zupełnie przeoczyłam twój ostatni post;(

      Delete
  5. U nas papa dość długo nie potrafiło zostać opanowane ;) I machać do dziś nie macha, nauczyła się na "papa" posyłać buziaka i tylko tak już robi ;)

    ReplyDelete
  6. no to fajny plan My też juz w miarę mamy poukladane :) choć napewno nie raz się naszym dziecia jeszcze zmieni :)

    ReplyDelete