Monday, 11 February 2013

Dzisiejszą aranżację kolorystyczną sponsoruje....


mąż!

Tak to kochany mój mąż wstał dzisiaj o 6 rano, żeby do 8 - do wyjścia do pracy zająć się Zosią a ja mogłam troszkę jeszcze dospać.
I tu błąd w postaci nieprzygotowanych dzień wcześniej ciuszków dla Zosi do ubrania - a raczej pole do twórczych podbojów męża.




Także dziś królują kolory :
BLUZECZKA: seledynowo zielonkawa
RAJSTOPKI: fioletowo białe w paski
PODKOSZULKA: (tu niestety nie uchwycona) różowo, biało, żółto niebieska w paski

Efekt taki, że dziecko widoczne z bardzo daleka, nie da się je nigdzie w pomieszczeniu zgubić. A Zoska szaleje jak sie patrzy. Z baseniku z kulkami nie wiem jak dzis samodzielnie wyszla i znaleziona gdzies w innym rogu pokoju błyskała niewinnie zębichami. Zeza rozbieznego wktótce dostane probujac łypac jednym okiem z łazienki na dziecko drugie skupiając jednocześnie na lusterku!

19 comments:

  1. A ja mu klaszcze że ubrał dziecko mój by nawet nie znalazł niczego;D

    ReplyDelete
  2. brawo dla taty! Zosia ślicznie wygląda:)

    ReplyDelete
  3. Ej, całkiem fajnie mu wyszło! :D Mój za grosz nie ma wyczucia - ubrał Baśkę np. w niebieskie body, zielone spodnie i czerwone skarpetki... "żeby kolorowo było!" :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ten pretekst też już słyszałam!! ale w sumie w szare zimowe poranki nie dziwię się ze koloru im się zachciewa!

      Delete
  4. ah to legendarne męskie ubieranie, ja to się cieszę jak wszystko jest ubrane przód na przód :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. oj to tez fakt, i metki powiewające na wierzchu nam się zdarzały:)

      Delete
  5. najważniejsze że sam wziął ciuchy i wiedział gdzie są a nie to co mój "daj ciuchy bo ja nie wiem jak Ty je tam masz ułożone" co ja na to to bierz zobaczysz nauczysz się :p

    ReplyDelete
  6. Ja jestem ciekawa, jak Karol będzie ubierany, gdy ja wrócędo pracy. M. doskonale sobie radzi z ubieraniem młodego w sensie tehcnicznym. Wie także jakie rodzaje ubranek mu zakładać - że jeśli cieniutkie spodnie to pod spód rajstopki, jeśli dres to tylko body z krótkim rękawem pod spód. Ale jeśli chodzi o dobór ubrań to wygląda to tak, że bierze pierwsze body z szuflady na górze, do tego dopiera pierwsze spodnie z szuflady niżej, i piwerszą koszulkę z trzeciej szuflady...

    ReplyDelete
    Replies
    1. no własnie... ciekawe dlaczego, czy może zwykła wydajność mężczyzn? oby do celu i to najprostszą drogą?

      Delete
  7. Uwielbiam jak tatusiowie uwalniają swoje artystyczne wizje podczas ubierania swych pociech :)

    ReplyDelete
  8. mężczyźni mają bardzo podobny gust. sądzę, że moja E wyglądałaby podobnie :)

    ReplyDelete
  9. O tak, tatusiowie wyjątkowo kolorowo ubierają swoje córeczki ;)

    ReplyDelete
  10. Mi też się podoba
    lubię dzieci jak są ubrano kolorowo i jak radość od nich promienieję

    ReplyDelete
  11. nie jest źle, mój P.też nie zwraca uwagi na kolory żeby pasowało do siebie
    zapraszam do mnie www.majowezycie.blogspot.com

    ReplyDelete